Ten post jest inspirowany historią moich rodziców.
Ojciec żyje dzięki prywatnej operacji za kilkadzesiąt tysięcy złotych. Jakby nie miał to by umarł.
Mamę leczą prywatni lekarze. Kardiolog – 500zł od wizyty. Miła pani profesor. Kardiologa na NFZ dla mojej mamy nie ma.
Polskie państwo radośnie spycha Polaków do prywatnego systemu żeby zrobić miejsce w systemie państwowym dla ściąganych tu masowo obcokrajowców.
Ja wiem że były w necie te historie o szpitalu gdzie przymują tylko Ukraińców i pewnie trudno dziś jest wierzyć że to co piszę to prawda.
Tym łatwiej jest Tuskom i Kaczyńskim zamiatać takie historie pod dywan. Wiadomo – wszystko jest super a jak nie jest to ruska propaganda.

Dlaczego płacimy za leczenie pracowników spoza UE?
No więc jakiś cwany Janusz zamiast płacić uczciwie tobie i mnie wymyślił sobie że se ściągnie tanich ludzi z Kolumbii.
Sfałszował dokumentację mówiąc że nie może znaleźć ludzi pomijając niewygodny fakt że nam musiałby więcej zapłacić.
I tak okradł nas z pensji. W gratisie dostaliśmy drogie mieszkania i wynajem oraz kolejki do lekarzy.
Tu gdzie mieszkam okradziono całe miejscowości w ten sposób. Ludzie jeżdżą do pracy do Poznania po 80km w jedną stronę, paliwo to około 1500zł miesięcznie.
Wszystko po to by miejscowy Janusz bardziej się nachapał.

Co jeśli któryś z januszowych pracowników zachoruje? A nic – zapłacimy ty i ja. Janusza to nie interesuje.
Ja rozumiem że on jakieś tam minimalne składki za tych swoich niewolników odprowadza.
Tylo że oni płacą składki od kilku miesięcy, moi rodzice od dziesięcioleci. Mają taki sam lub lepszy dostęp do leczenia na NFZ.
To absurd z którym musimy skończyć już dziś. Dosyć fundowania lekarzy ludziom spoza UE. Nie ma żadnego powodu byśmy to dalej robili zważywszy na kryzys w jakim znajduje się służba zdrowia.
Te prezenty dla obcych kosztują Polaków życie, dosłownie.
Poniżej liczby – tylu ludzi rocznie PiS i PO dosypują do niewydolnego NFZ co roku. Jak myślisz, jak to się niby ma spiąć?

Ściągasz ludzi z zagranicy? Płać komercyjne ubezpieczenie zdrowotne
Tolerowanie złodziejstwa w postaci ściągania sobie tanich ludzi spoza UE to jedna sprawa.
No ale przerzucanie na społeczeństwo kosztów ich leczenia to jak kogoś obrazić i jeszcze mu w gębę potem napluć.
Ściągasz ludzi z zagranicy? Płać komercyjne ubezpieczenie zdrowotne. Mamy prywatne szpitale, lekarzy. Tak właśnie leczą się moi rodzice, płacąc za wszystko bo NFZ leczy Ukraińców i pracowników Janusza spod Poznania.
Przestań obciążać NFZ. Polacy zbudowali sobie system opieki zdrowotnej i tylko nam oraz ludziom z UE na mocy traktatów powinno należeć się leczenie.
Ukraińcy, Kolumbijczycy i reszta ludzi tu ściąganych nie ma żadnych podstaw prawnych żeby korzystać z leczenia na NFZ.
To prezent od nas, który dajemy im wzamian za symboliczne składki. Niech płacą przez 10 czy 20 lat, wtedy można pomyśleć o objęciu ich świadczeniami.
Ale po zapłaceniu jednej składki? To jest szaleństwo.
Co z nieubezpiecznonymi Ukraińcami którzy nie płacą?
Nieubezpieczeni Ukraińcy którzy ulatniają się bez zapłacenia rachunku stanowią poważny problem i obciążenie dla państwa.
Tymczasem problem jest trywialny do rozwiązania.
W przypadku gdy ukraiński pacjent nie ma ubezpieczenia oferujemy mu ustabilizowanie oraz szybki transport do granicy z Ukrainą.
My naprawdę nie musimy sobie brać na głowę cudzych problemów. Tylko trzeba by stawiać na pierwszym miejscu interes Polaków.
Polska – dobry wujek dla obcych, sknera dla swoich
Państwo polskie z niewiadomych przyczyn bawi się w dobrego wujka dla ludzi którym nic nie jesteśmy winni podczas gdy nasze problemy pozostają nierozwiązane.
Dostęp obcokrajowców spoza UE do państwowego systemu opieki zdrowotnej jest skandalem. Nie stać nas na takie prezenty.
Państwo leczy Ukraińca czy murzyna, Polak ma płacić albo zdychać – to jest postawione na głowie.
Zamiast tak jak dotychczas wypychac Polaków do prywatnego systemu żeby zrobić miejsce dla obcokrajowców, należy umieścić obcokrajowców tam gdzie ich miejsce.
W prywatnym, komercyjnym systemie zdrowotnym. Albo odstawiać na granicę i niech w końcu zadba o nich ich własne państwo.
